Translate

29.09.2013

Tutorial: Ciasto dyniowe z modeliny/Tutorial:Pumpkin pie from polymer clay


        Dopadła mnie jesienna chandra, zniechęcenie, nic nierobienie i ogólna niechęć do istot "ludźmi" zwanych... Jestem w połowie (albo 1/3) wgrywania ponownie wszystkich ok.1000 zdjęć na bloga, po tym jak po skasowaniu uprzedniego adresu e-mail "zeżarło" mi wszystkie zdjęcia powiązane z poprzednim kontem. Ciekawa jestem tylko dlaczego, bo przecież posty zostały! Google to ma dziwne praktyki- kasujemy zdjęcia ale nie txty- choć autorem obu była ta sama osoba. Choć w sumie i tak nie jest najgorzej bo przecież mogli mi wyczyścić blog do 0 i kazać pisać od nowa!
       Na fali przypływu chęci (i zyskania nowych wyświetleń na liczniku) zmajstrowałam tutorial na ciasto dyniowe z modeliny.
ENJOY!



21.09.2013

Bloggerowe kłopoty z e-mailem i zalewowe wspomnienie lata/Difficulties with new e-mail adress


        Bloggerowy świat stanął na głowie- nie dość że blogger sam zmienił mi szerokość zdjęć na pasku bocznym (i nie tylko mnie jak widzę!) to jeszcze każe je obowiązkowo podpisywać- no paranoja jakaś! Na domiar złego zmieniłam e-mail więc musiałam się na nowo dodać (do własnego bloga !) z nowego konta jako administrator i  na nowo "zaobserwować" ulubione blogi. Nawet nie wyświetlam się jako obserwator na obserwowanych przeze mnie "ponownie' blogach- dlaczego to nie wiem! Przecież po usunięciu 1szego "profilu" obserwatora i utworzeniu nowego, który obserwuje te same blogi- powinnam być widoczna jako "nowy obserwator" a wcale mnie nie ma! Niech więc ten kogo "obserwowałam" się nie dziwi ani nie smuci że stracił (mam nadzieję, że na chwilę) 1go podglądacza. Mam nadzieję że to przejściowe problemy. Już jestem, jakby ktoś tęsknił!

P.S. Najdziwniejsze jest to, że wygrałam Giveaway u Heather z majokkoshop.blogspot.com jako jeden z obserwatorów (zorganizowane z powodu i dla obserwatorów bloga!) a teraz wygląda na to jakbym przed chwilą w ogóle tam dołączyła. Mam nadzieję, że Heather nie pomyśli sobie, że chciałam zgarnąć nagrodę i teraz zwiałam (by powrócić na nowo)?!

       Z drugiej strony to jest cholernie wkurzające że wszystko w Gugle jest ze sobą powiązane- likwidujesz pocztę to i adios blogu. Blogger powinien działać niezależnie, by po zmianie e-maila nie było takich cholernych przeszkód! Ponadto cały czas przy zapisywaniu postów "czerwienieje" mi ten cholerny alert "Podczas zapisywania.... Spróbuj ponownie" i tak praktycznie za każdym razem! Czy tylko ja tak mam???
        Google i synchronizacja wszystkiego co z nim związane, coraz mocniej mnie wkurza, ale nadal będę prowadzić bloga (jak długo, to się zobaczy) bo lubię pisać a na "Deviancie" i "Fliku" nie miałabym takiej możliwości.
.
.
.
.
         Właściwie ten post miał być o ostatnich podrygach lata, ale nie mogłam zatrzymać nadmiaru "żółci" tylko dla siebie! Dla własnej osłody moje wrześniowe wspomnienie z wypadu nad zalew.




      No i KU.WA skasowało mi (prawie)wszystkie zdjęcia z postów! Zapisałam tylko połowę a w kopiach Gugla nic nie ma! Co za CHU.NIA- muszę ponownie "zobrazować' bloga- to pewnie wina Picassy z usuniętego maila. Więc po to była ta cholerna galeria. Nie mam już sił do tego gównianego potentata!

05.09.2013

Modelinowe (po)twory na jesień/Polymer clay frog necklace and autumn keyring


        Popełniłam parę modelinowych (po)tworów na jesienne i "żabie" wyzwania Kreatywnego Kufra (kreatywnykufer.blogspot.com). Nie wszystko wyszło tak jak chciałam- bobas w żabim kostiumie wygląda fatalnie, bo znów robiłam figurkę w całości, zamiast wypiekać w częściach. Pomijam kwestię zastosowania chałowej modeliny i braku 'szkieletu' w środku.
P.S. Pomysł powstał z inspiracji modelinowymi brelokami z dziecięcymi główkami w zwierzęcych czapeczkach (wiem, że dziwnie to brzmi). Tłumaczę się bo wiem, że ktoś może uznać, że moja koncepcja bazuje na innej, opublikowanej wcześniej pracy Olcikk, ale zapewniam, że wpadłam na niego zanim zobaczyłam, że podobny motyw już został zgłoszony. Ponadto moja koncepcja zakładała pierwotnie, że bobas w stroju żabki będzie siedział na liściu (a nie leżał jak wyszło ostatecznie) a koło niego będzie siedziała mała żabka. Niestety z tej modeliny nie uda mi się zrealizować tego pomysłu, bo po wyjęciu z pudełka jest za miękka a w miarę ugniatania robi się twarda i zaczyna się kruszyć.















       Jesienny brelok uzupełni kolekcję z zeszłego roku, którą zamieściłam tu.
Wykorzystałam w nim zeszłoroczne miniatury muchomorów i dyni oraz parę jabłek, kurkę (grzyb), śliwkę (głęboko schowaną w krzywym koszyku z modeliny) oraz ciasto dyniowe. Nie spodziewam się żadnej wygranej bo są lepsze prace (choćby przepiękne pracochłonne soutach'e) ale samo wyzwanie pobudziło na tyle moją wyobraźnię, że postanowiłam zrealizować pomysły. A skoro je zrealizowałam to czemu ich nie zgłosić?







Najnowszy brelok w otoczeniu zeszłorocznych modelinowych "darów jesieni".



Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka