Translate

30.09.2015

Jesteś stara! Dziś kolejny gwóźdź do trumny!/Happy (?) Birthday


                  Nie ma się czym chwalić, ale wszem i wobec oznajmiam, że od dziś można do mnie mówić "Stara babo" (och! pardon! "Pani"). Tak... zawsze (no dobra od pewnego czasu) mówiłam, że Pani to "baba po 30tce"! Teraz o zgrozo małolaty do mnie tak mówią, choć wizualnie nie różnimy się tak bardzo! Chyba naprawdę mocno się zestarzałam przez ostatni rok, bo jeszcze w ubiegłym nowa Pani z kolektury Lotto mnie pytała czy naprawdę mam skończone 18 lat, bo inaczej nie mogę zawrzeć zakładu!
                 Czego sobie życzę na te kolejną połówkę życia ? Hmm... trudne pytanie...
Tego co zawsze w urodziny : "Wciśnięcia Delete i przejścia na Nowy Level!" czyli udania się w nowe wcielenie i świętego spokoju (albo zostania motylem, jeżeli to zwolennicy reinkarnacji mają rację!).
Z drugiej strony oprócz negatywnych życzeń pojawiają się w mojej głowie także te pozytywne i to ciągle te same : "Wygrania 1 mln zł w Lotto, kupienia chałupy i odseparowania od toksycznej rodziny!"

P.S. Proszę o nieskładanie życzeń. I tak się nigdy nie spełniają (serio!)




28.09.2015

Co tam w mieście słychać?/Street art in my photos


         Dzisiaj luźny post miejski. Czasem coś  w tym szarym, zaśmieconym mieście mi się spodoba. Zwykle są to "okoliczności" przyrody, murale na ścianach zaniedbanych kamienic, czy jakiś niespotykane "zjawisko"- np. postawiono coś czego nie było, a wygląda ciekawie. Zdjęcia w większości z Lublina- gdzie wegetuję już 30 lat (niebawem).
        Parę fotek udało mi się cyknąć i chciałam podzielić się moimi "odkryciami" z ogółem:) Oczywiście jestem tylko autorem zdjęć, żaden z murali nie jest moim dziełem (niestety!)


Murale wokół ul. 3-go Maja

Mural na ul.Kołłątaja
Murale na ulicy Lubartowskiej (za zakrętem jak się wychodzi z targu na ul. Ruskiej)



                 Zbiór murali na ścianach "w podcieniach" jednego z bloków na ul.Kleeberga (lub okolice), upamiętnia fabrykę samochodów z Lublina i krajobraz miasta.


"Parking dla psa"...he, he- żart- ale pomysł dobry. Można zostawić psa w "cywilizowanych" warunkach, koło sklepu i jest butelka z wodą i miska (w tym rogu, którego nie widać!). Na upał jak znalazł! Instalacja widziana tylko latem!

Miejsce dla psa koło sklepu Leviatan (niedaleko biblioteki) ul.Nadbystrzycka

I jeszcze "zakaz oblewania" (tabliczka!) z któreś z mniejszych miejscowości na trasie!


Na koniec tęcza, którą widzę z balkonu po gwałtownej ulewie i przejaśnienu!


25.09.2015

Dożynki 2015- relacja zdjęciowa/Harvest festival


                   Dnia 13.06.2015 odbyły się dożynki wojewódzkie (woj. lubelskie) w Niedrzwicy Dużej. Mam kilka fotek z tego wydarzenia, bo nie mogłam przepuścić okazji do zaprezentowania naszych pięknych wieńców dożynkowych. Tylko nie mam pojęcia, który wygrał.:(
Pogoda była z rana dość "upiorna"- chłodno, szaro i ponuro. Słońce wyszło dopiero ok.16tej. Żarcie, picie (koszt kieliszka nalewki "żubrowej" to 2 zł), wesołe miasteczko i oczywiście Diso Polo- Piękni i młodzi i Afterparty. Na wieczór "miały zawyć" Wilki, ale pojechałam wcześniej i nie wiem czy dotarły:)

W miejscowości witał Dziad z Babą (była też krowa kilka km dalej!)

Kurczak z jednej str..

...rolnik z drugiej!

 Niektóre stoiska regionalne:




Panie w strojach ludowych

 Wieńce dożynkowe:




P.S. Jak chcecie zobaczyć lalkowe relacje z dożynek to zapraszam na mój blog lalkowo-miniaturowy:

23.09.2015

Co mnie wkurza: Sądy i niesprawiedliwość w Polsce


          Ten post - kolejny z serii "Co mnie wkurza..."- miał obejmować szerszą tematykę, ale jestem tak rozgoryczona, że muszę napisać parę słów dzisiaj. Co mnie wkurza???????
          Wkurza mnie nieudolność Państwa, polskiego sądownictwa, organów ścigania, policji, adwokatów, sędziów i wszystkich, którzy powinni bronić ofiar i karać sprawców przestępstw. Nie chciałam wierzyć, gdy ktoś bliski cały czas wpajał mi, że pewnym "nacjom" zależy na tym, żeby w Polsce panowało bezprawie i szerzyła się patologia. Żeby w polskich rodzinach panowała nienawiść i rodziły się konflikty. Teraz widzę, że ten ktoś miał rację!
        Tym którzy powinni przestrzegać prawa, nie zależy na karaniu sprawców- to oni utrzymują patologie w istnieniu, bo bez niej nie mieliby za co brać kilku tyś miesięcznie pensji! Sądy nie zapoznając się z materiałem od razu walą swoje "pogódźcie się"- i sprawa zakończona. Nie widzą albo nie chcą widzieć cierpienia pokrzywdzonych- bo co to za kara 2 lata w zawieszeniu na 5- kara tylko na papierze? A i o taką karę bezskutecznie można zabiegać. Zawsze przecież może ona nie pomóc, nie przestraszyć i być niewykonalna! Może nie byłaby na papierze jeżeli prawo byłoby surowsze! Wedle prawodawstwa polskiego można więc znęcać się nad kimś psychicznie przez lata, wpędzać go w nerwice i depresje oraz zaburzenia somatyczne z powodu "nerwowości" i nie ponosić za to kary!
         A wiec dalej gnębmy innych skoro to nic takiego i wystarczy powiedzieć później przepraszam! Po co się bać kary, skoro jej nie będzie? [Pardon! Dla niektórych "przepraszam"  to za duże słowo, bo przecież nic się nie dzieje. Za co mam przepraszać?- ja nic nie robię- mnie się oskarża a ja tylko chce się dobrze bawić- ćpać, chlać i budzić ludzi o 3.30 w nocy!]
         Ciekawa jestem czy jak ktoś trafił przed sąd za latanie za kimś z siekierą to też należy "mediatować" w takiej sprawie pomiędzy oskarżonym a ofiarą, czy tylko terror psychiczny jest tu wyjątkiem?
Po co gadać o przemocy psychicznej i zajmować się tym problemem wśród młodzieży, jeżeli na etapie "dorosłym" gów.. się z tym robi a jedyna forma "kary " to zobowiązanie się na piśmie u mediatora, że "więcej już nie będę"?
         W tym kraju nie ma sprawiedliwości dla wszystkich! (jak powiedział Prezydent D.)- tylko dlaczego nic się z tym nie robi? Pójdziesz do sądu- źle! Dokonasz samosądu- też źle! Nie zrobisz nic- to ciebie zabiją!- też źle! Jak zwiniesz batona za 1 zł to możesz pójść siedzieć, gdy nie stać cię na zapłacenie grzywny za "rabunek" a królowie dopalaczy bez przeszkód mogą opuścić areszt po wpłaceniu paru tysi poręczenia majątkowego (który zrobili na nielegalnym handlu substancjami niebezpiecznymi!). Jak zaczniesz sąsiadowi grozić przed sklepem to możesz trafić na 8 lat do psychiatryka na oddział zamknięty- a jak codziennie grozisz rodzinie (np. przestrzeleniem z 9tki) i wyzywasz wulgarnie od k.., ch.., szmat itd... to co najwyżej możesz dostać 2gą szansę od rodziny na wyraźne polecenie sądu. Zobowiążesz się przed mediatorem do nieużywania wulgaryzmów i sprawa załatwiona! Po co robić procesy, skoro nikogo jeszcze nie wyniesiono w czarnym plastikowym worku? Sędzina ma sprawę z głowy- nastepny proszę! Byleby zabójstwo, bo na "drobnych rzezimieszków" szkoda czasu!

Nie będę niecenzuralnie mówić ale mam dla całego wymiaru sprawiedliwości jedno przesłanie :

"Oby patologia wreszcie was dobiła! Tak samo jak mnie dobija każdego dnia. Obyście codziennie musieli uciekać z domu i włóczyć się nie wiadomo gdzie, bo nie możecie posiedzieć spokojnie w mieszkaniu ze względu na obecność w nim waszego prześladowcy. Oby serce wam łomotało i ciśnienie wzrastało 2krotnie przy każdym zdenerwowaniu spowodowanym domowymi awanturami! Oby dopadały was choroby "z nerwicy"  i byście nie mogli normalnie funkcjonować na co dzień. Obyście w nocy  budzili się średnio 2 razy i do rana nie mogli zasnąć. Życzę żebyście "byli wspaniałomyślni" dla swoich katów- tak jak mi kazano - zamiast domagać się sprawiedliwości!"


          Sprawiedliwość w Państwie Polskim nie istnieje! To fikcja, która podtrzymują rządzący, by trzymać społeczeństwo w jako takich ryzach. Jeżeli każdy wiedziałby, że za przemoc nie spotka go kara to byśmy mieli 2x więcej jawnych bandytów na ulicach. Niestety media donoszą czasem o aresztowaniu i procesie co poniektórych, dlatego społeczeństwo jest przekonane, że Polsce istnieje sprawiedliwość- popełniłeś przestępstwo- czeka cie kara. Gów.. prawda!...

22.09.2015

Pastelowe portrety/My drawings: pastels


        Zapomniana część mojej twórczość to rysunek. Prezentowane dziś prace to miniona twórczość- najwcześniejsze są z liceum (ok.2000 r), późniejsze mają już ok.7-8 lat. Wiem że nie są to dzieła sztuki, ale pokazują mój styl- pastele na kolorowym kartonie. Tu zwłaszcza Gaga jest ciekawym obiektem- twarz krzywa (usta!) ale zestawienie kolorów mi się podoba. Zrobię kiedyś 3cią wersję. Mam nadzieję, że będzie lepsza.


Kredki akwarelowe rozmazane wodą

 Pastele suche na kolorowym kartonie (lata ok. 2005-2013)


Wyszła jakaś z lekka Trans (albo za dużo czasu spędza na siłowni)


Gaga 1
Gaga 2

W chwili "natchnienia" miejscem w którym przebywałam postanowiłam narysować moje wyobrażenie Jezusa


Smutny koń- 1szy koń jakiego narysowałam pastelami

 Prace z liceum (ok.2000 r)- ołówek HB i zwykłe kredki szkolne



Moja fascynacja z LO -Konrad:(

07.09.2015

Jesienne breloki z modeliny/Polymer clay autumn fruit keychains

        Tradycja być musi, więc w tym roku zrobiłam kolejne jesienne breloki. Charmsy z modeliny made by me. Tym razem obok typowo jesiennych liści i dyni, są też jabłka ( no jedno!), grzybki, ciasto jarzębinowe, orzech laskowy, cukinia...




  Oraz jedna sierotka- broszka-też handmade.


04.09.2015

Bransoletki z koralikami Swarovski/Handmade crystals bracelets and other


         Bransoletki powstały ze szkiełek (szkła, rombowato wyglądających szklanych koralików, kryształków?) , które w hurtowni, w której się zaopatruję noszą nazwę Swarovski (na ile to adekwatna nazwa to nie wiem!). Nie mnie sądzić czy to koraliki ze słynnej austriackiej wytwórni, ale robione w Chinach (dla oszczędności) czy masowe podróby. Jak zwał tak zwał- a skoro na fakturze stoi jak byk Swarovski- to i ja je tak nazywam! Nic poza tym co można podziwiać w galeriach za cenę 3x droższą!
        Wzory wymyślone z głowy, ale nie będę się upierać przy wyłączności. Ile ludzi i materiałów tyle kombinacji, które mogą się powtarzać w różnych miejscach na świecie.
        Parę bransoletek posiada "wstawki" w postaci kamieni ozdobnych- opal, hematyt (właściwie to nie kamień a ruda żelaza), Noc Kairu (Dark goldstone).








         Oraz nie-Swarovskie-  plastik i szklane koraliki oraz plecione metale! Tak ... może trudno uwierzyć ale te metalowe to też handmade- powstały z recyklingu- łańcuchów od torebki, klamry od sznurkowego paska oraz  dwóch ramiączek z sukienki połączonych w jedno.Było trochę trudno łączyć łańcuszki ze sobą, bo każdy kawałek trzeba było doczepiać, ale się udało!






01.09.2015

Letnie bransoletki: pastele i szarości/Pastel and grey bracelets


        Dalsza część bransoletek.Wzory moje (znaczy się składało się jak fantazja podpowiadała- nie twierdzę że ktoś inny nie wpadł już na takie ułożenie!), ale inspiracja galeriana. Mnóstwo takich "w moim typie" bransoletek widzę w galeriach, na targowiskach i sklepach. A że ładnie wyglądają to i ja poszłam z nurtem...








Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka