Translate

29.09.2016

Naszyjniki handmade: słodycz, ceramika i vintage/Handmade necklaces: polymer clay sweets and vintage with ceramic beads



                Po bransoletkach przyszła pora na naszyjniki. Te przedstawione dzisiaj, zrobiłam ok. miesiąca temu. Jak zwykle nie mogło zabraknąć słodyczy z modeliny (lód i donut) ale zrobiłam też 2 komplety w stylu vintage. Pierwszy naszyjnik z bransoletką ma ceramiczne korale (koraliska bym rzekła!) a 2gi powstał z kolczyka przemianowanego na zawieszkę. Dodałam do niego kolczyki w kształcie krzyży. Całość przypomina mi biżuterię rodem z filmów o wampirach (tak, będzie odpowiednia dla fanów stylu darkness).




28.09.2016

Miniatury na jesień/Miniature food for autumn


                   Na wyzwanie w MM jak zwykle ... miniatury! Tym razem jesienne- dynia, gruszki, brzoskwinia, awokado  i marchewki. Wszystko z modeliny. Miniatury w skali 1:6 (mam nadzieję). Porównanie ich z lalkami możecie zobaczyć na moim lalkowym blogu.





27.09.2016

Co tam w mieście piszczy: Nalot superbohaterów na galerię handlową/Superheroes in Shopping Gallery


                  Co tam w mieście piszczy....
A no czasem zdarzy się coś ciekawego jak np. nalot superbohaterów na galerię handlową:0

                 W dniach 3-11.09.2016 w Tarasach Zamkowych w Lublinie można było podziwiać figury superbohaterów rodem z Marvel'owskiego komiksu. Nie omieszkałam sfotografować moich ulubionych herosów.



A oto przedstawiciel świata komiksu w całej swej krasie:


Hulk
Captain America
Spiderman
Thor
Iron Man
                Jak mowa o super bohaterach to mam zbiór kart quizowych z Supermanem. Gra jest po angielsku a karty przycięte ale najważniejsze są rysunki na nich:) Uwielbiam styl komiksowy w wydaniu vintage. Oprócz Supermana na kartach są też rysunki vintage rodem z lat 50tych. Uwielbiam stylistykę tamtych lat (w USA oczywiście).





22.09.2016

#goodchoicebyBesu - krem naturalny z certyfikatem za niecałe 2, 50 zł i recenzje produktów spożywczych


                   Kolejna porcja produktów polecanych :) Ufff... długo trwało zanim skleciłam ten post bo wersja robocza ma ok.2 miesiące! Tym razem więcej spożywczo, choć reprezentanci świata kosmetyków też się pojawią, ale mam nadzieję że się nie zawiedziecie a może i odkryjecie coś czego jeszcze nie próbowaliście i po tym poście spróbujecie?

                 Na początek - (bo kończy się promocja!), chciałam zaprezentować absolutny jak dla mnie, hit kosmetyczny minionych miesięcy. Są to naturalne kosmetyki marki Cien (dostepne w Lidlu), których cena rozwaliła mnie na łopatki! Lidl robi okresowe promocje i te kosmetyki nie będą dostępne cały czas, a sądząc po nikłym zainteresowaniu klienteli i wyzbywaniu się ich przez dyskont w możliwie najmniejszych cenach, nie będą dostępne przez długi czas.
Były 2 serie produktów- 1sza z granatem (ta którą opisuję)  i 2ga z różą oraz olejek antycellulitowy z wyciągiem z brzozy.



                Może nie uwierzycie ale krem na dzień kosztował mnie najpierw 3,49 zł a kolejne opakowanie kupiłam aż za 2,49 zł! Krem na noc to wydatek 5,49 zł a olejek do ciała antycellulitowy nabyłam za 5,99 zł. Gdzie znajdziecie kremy o naturalnym składzie za ta cenę?
Kosmetyki są robione w Niemczech przez firmę Cosmolux Deutchland i mają certyfikat NaTrue. Nic więcej nie wiem o tej firmie, bo nie ma za wiele wyników w Google, ale ufam że certyfikat jednak do czegoś zobowiązuje.
                 Podsumowując działanie to kremy nawet nie są złe- przynajmniej dla skóry tłustej (taką mam, niestety) i nie zapychają porów, chociaż w składzie prawie same oleje. Krem na dzień i na noc nie różnią się za wiele co do składu- kwestia poprzestawiania składników i dodania jednego extra do jednego z kremów (sorry ale nie mam opakowania tego na noc i nie podam składu). Same kremy mają średnio gęstą konsystencję i po nałożeniu na skórę zostawiają jakby powłoczkę ale nie świecąca na kilometr tylko taką hmmm... satynową? To taki półmat bo kremy na skórze tłustej "wchłaniają" się dość ładnie. Nie odczułam wielkiego nawilżenia- raczej bym powiedziała kremy tworzą lekką barierę i mam uczucie lekkiej warstwy ochronnej na skórze niż dogłębnego nawilżenia.

             UWAGA! Ekstra informacja dla skór wrażliwych! Krem na dzień świetnie nadaje się do smarowania wrażliwej okolicy pod nosem  podczas kataru! Dotychczas tylko jeden krem (ten "najstarszy") nie podrażniał mojej przesuszonej skóry pod nosem, gdy musiałam smarować się nim co 2 min po wydaleniu tony śluzu z "kimfola". Już  nie muszę podkradać go mamie, bo po 1sze zapycha a po 2gie jest na czarnej liście produktów testowanych na zwierzętach. Odtąd będę trzymać mój Cien na dzień jako "krem ratunkowy na katarowe przygody":)
            Co do olejku to stosuję go niezgodnie z przeznaczeniem czyli dodając kroplę do serum lub kremu do twarzy- ma składniki, które dobrze wpływają na cerę tłustą. Ma szklane opakowanie i wygodną pompkę. Za tę cenę nie kupicie mieszanki naturalnych olejów- wiem bo sama od dłuższego czasu takowych szukam.


Oto skład kremu na dzień i olejku antycellulitowego:




A oto smaczki spożywcze:)




  • Chłodnik warzywny Mlekpol 380 g- cena ok.1,50 zł, dostępność: sklepy spożywcze, hipermarket: E.Leclerc
skład: mleko, wsad warzywny (ogórek, koper, burak czerwony, czosnek, szczypior, woda, sól, skrobia kukurydziana, koncentrat soku z buraka ćwikłowego, substancje zagęszczające: pektyny, pieprz, aromat, ocet winny, sok zagęszczony z cytryny, regulator kwasowości: cytrynian wapnia), mleko w proszku, białka mleka, kultury bakterii mlekowych.
Zaleta: brak glutaminianu sodu, duża pojemność, tania cena i niezły smak. Orzeźwiająca zupa w upalne dni:)
  • Jogurt ekoŁukta Eko jogurt jagoda z ziarnami zbóż- cena ok.2,50 zł - 3 zł, dostępność: sklepy z produktami ekologicznymi, hipermarket: E.Leclerc, Delikatesy Alma
skład: mleko pasteryzowane, wsad owocowy (sok jagody z koncentratu 4%, jagoda 2,5%, jęczmień płatki, owies płatki, jęczmień, owies, żyto, otręby pszenne, cukier trzcinowy, skrobia kukurydziana,naturalny aromat, koncentrat soku z cytryny), substancja zagęszczająca: pektyna, mączka chleba świętojańskiego, kultury bakterii jogurtowych.
Zaleta: jogurt ma świetny smak musli z jagodami, nie posiada zwykłego cukru i skrobi modyfikowanej chemicznie (np. acetylowany adypinian diskrobiowy- jedna z postaci skrobi modyfikowanej), komponenty pochodzą z rolnictwa ekologicznego.Wada- jak dla mnie cena  (3x wyższa niż normalny jogurt) -kupuję tylko w promocji, jak kończy się termin (wtedy kosztuje nawet 50 % taniej)
  • Ser żółty Hochland  Trio: Maasdamer, Gouda i Tylżycki, 150g - cena ok. 4 zł, dostępność: sklepy spożywcze, hipermarkety.
skład: mleko pasteryzowane, kultury bakterii, sól, stabilizator: chlorek wapnia, podpuszczka mikrobiologiczna, barwnik: karoteny.
Zaleta: Ma podpuszczkę mikrobiologiczną (odpowiedni dla wegetarian) i jest bez konserwantów .Ponadto można spróbować 3 rodzajów sera bez konieczności kupowania każdego z nich osobno. W promocji kosztuje nawet poniżej 3 zł!
  • Algi Nori suszone Dongwon Kimmy o smaku Kim Chi -cena ok.2 zł - 3 zł, dostępność: hipermarkety: np. Auchan; są różne rodzaje tych alg: widziałam  też solone i wasabi.
skład: (stary!): algi morskie, olej rzepakowy, olej sezamowy, Kim Chi w proszku (sól, papryka, maltodekstryna)
UWAGA! Nowy skład  to:  algi, olej rzepakowy, olej sezamowy, Kim Chi w proszku (sól, przyprawa, dekstryny, wzmacniacze smaku: E621, 5'-rybonukleotydy disodowe, pieprz czerwony, regulator kwasowości: fosforan wapnia i kwas mlekowy, ekstrakt z imbiru,barwnik: ekstrakt z  papryki, olej czosnkowy, substancja zagęszczająca: ksanatan). Substancja podkreślona może być pochodzenia zwierzęcego! Nie polecam tej wersji (już) dla wegetarian.
  •  Algi Nori suszone z solą Dongwon- cena ok.2 zł - 3 zł, dostępność: hipermarkety: np. Auchan
Skład alg z solą: algi Nori, olej rzepakowy, olej sezamowy, sól.- te wersje lubię najbardziej:)
Podsumowanie: Algi w małych opakowaniach takie jak przedstawione powyżej to fajna przekąska dla tych którzy nie chcą wydawać majątku na suszone algi albo chcą po raz pierwszy spróbować ich smaku. W opakowaniu jest 6 listków, z których na upartego można by zrobić mini sushi (oczywiście polecam te wegetariańskie:)




To tyle na dziś. Jeżeli próbowaliście tych produktów to dajcie znać. Jeżeli zainspirowałam was do ich spróbowania to też napiszcie!



20.09.2016

Bransoletki neonowe, dla tancerki i dla kociary/Handmade bracelets for cats fans and also ballet and fluo colours fans

             
                  Bransoletki zrobione ok.2 tyg,temu. Są wśród nich bransoletki dla fanek soczystych neonowych kolorów oraz tych bardziej subtelnych. Jest delikatna bransoletka dla tancerki i bransoletki dla kociary (miau aż 2 sztuki!).
P.S. Na żywo neonowe wyglądają o niebo (albo i 2 lepiej)- zdjęcia robiłam na szybko w kartonie, stąd przekłamanie kolorów, których nie udało się zbytnio poprawić w programie graficznym.
Zdjęcie kota ściągnęłam z portalu z free zdjęciami (licencja CC).




13.09.2016

Bransoletki handmade z kamieniami, kryształkami i vintage/Handmade vintage pearl and glass beads bracelets


               Kolejna porcja bransoletek. Tym razem szklane koraliki sześciokątne Swarowski oraz kamienie opal, hematyt i ametyst w roli głównej. Ponadto vintage- bransoletka z charmsami w odcieniu miedzi i oliwkowym z błyszczącymi kryształkami w opalizujących metalicznych kolorach oraz uroczy komplecik z perełek dla małej księżniczki:)





Zdjęcia robione na szybko- sorry za tło! Zaplątały się wcześniej  niż poprzednie Swarovskie, ale nie mogłam zrobić lepszego forto.




12.09.2016

Wycieczka za miasto- Pszczela Wola z ulami i Wojciechów z kuźniami (własciwie jedną)/Trip to small towns


                   Przyszła pora na oderwanie się od tematyki biżuteryjnej (która i tak wróci w następnych postach) i rozejrzenie się dookoła, po najbliższej okolicy. Dziś mam do zaprezentowania parę widoków z bliższej okolicy Lublina (no dobra + jakieś 20-50 km). Zdjęcia robiłam dość dawno 1-2 m-ce temu ale miałam dużo na raz do obróbki wiec pokażę je dopiero dzisiaj.



                   Mały look z festynu pszczelarskiego w Pszczelej Woli. Tam znajduje się jedyne w Polsce (i chyba jedyne w Europie) Technikum Pszczelarskie!  Mają też klasy z jeździectwem konnym.
Dookoła placu stoją pasieki zamieszkane przez ogromną liczbę pszczół. Technikum jest "za płotem" że się tak wyrażę.


Wojciechów i słynna kuźnia, gdzie co roku zlatują się fani kowalstwa, nie tylko artystycznego:)



Baba Jaga na kominie jednego z domów- jako wskaźnik wiatrowy:)


01.09.2016

Atrakcyjne i niepowtarzalne bransoletki Swarovski/Handmade Swarovski glass beads bracelets


                  Jakoś tak dziwnie się składa że ostatnio koncentruję się na bransoletkach. Te akurat uwielbiam robić bo nigdy nie wiem jakie wzory powstaną. Po prostu spontanicznie łączę koraliki i voila!
Lubię robić te ze szklanych sześciokątnych koralików Swarovskiego, bo zawsze efektywnie wyglądają. Każda jest inna- choćby różnica była tylko w przestawieniu kilku koralików.











I fotka zbiorcza:


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka